Nasza historia

Be Informed. Be Smart. Be Sure.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Aenean feugiat dictum lacus, ut hendrerit mi pulvinar vel. Fusce id nibh at neque eleifend tristique at sit amet libero. In aliquam in nisl nec sollicitudin. Sed consectetur volutpat sem vitae facilisis. Fusce tristique, magna ornare facilisis sagittis, tortor mi auctor libero, non pharetra sem ex eu felis. Aenean egestas ut purus nec vehicula. Morbi eu nisi erat. Nam mattis id lectus sit amet mattis. Suspendisse eget tristique neque

Godziny pracy biura

Monday - Friday 09:00AM-17:00PM
Saturday - Sunday ZAMKNIĘTE

Aktualności z rynku badań

    No posts were found.

Apteczka wakacyjna

Mądry Polak przed szkodą, czyli co pakujemy do wakacyjnej apteczki

„Mądry Polak po szkodzie”, to popularne polskie przysłowie, które towarzyszy nam już od XVI wieku. Czy powiedzenie wciąż jest jednak aktualne 500 lat później, zwłaszcza w tak istotnym dla nas aspekcie jak długo wyczekiwane wakacje? Urlop to przecież z założenia czas całkowitej beztroski i niezmąconej niczym radości, a my jesteśmy gotowi zrobić wiele, aby nie dać sobie pokrzyżować tych planów. Niewątpliwie jednym z pierwszych kroków ku temu powinno być zabranie ze sobą odpowiednio skompletowanej apteczki.

 

ABR SESTA wspólnie z SYNO Poland postanowiła sprawdzić, w jakim stopniu Polacy dbali na wakacjach o bezpieczeństwo siebie i najbliższych, jakie leki i preparaty ochronne stosowali i czy znajdowali je w walizce, a może szukali w okolicznych aptekach i sklepach? W tym celu przeprowadziliśmy badanie na próbie 1037 dorosłych mieszkańców Polski.

 

Bez przeciwbólowego ani rusz

 

Okazuje się, że jedynie 11% badanych nie zabiera żadnych tego typu produktów. Najczęściej wakacyjna apteczka składa się z 6 elementów. Listę must-have otwiera lek przeciwbólowy, który ma pod ręką trzech na czterech Polaków. Dla 65% osób obowiązkowe jest też spakowanie kremu z filtrem UV, choć w tym przypadku wiele zależało od pogody w miejscu, w którym wypoczywaliśmy. W trzeciej kolejności respondenci deklarowali pakowanie materiałów opatrunkowych, takich jak plastry czy bandaże, co wydaje się dobrym pomysłem, szczególnie jeśli spędzamy urlop aktywnie lub wyjeżdżamy z dziećmi. Większość badanych pamięta też o środkach na komary i kleszcze, balsamie po opalaniu oraz płynie antybakteryjnym, który upowszechnił się w czasie pandemii.

Wakacyjna apteczka

Co w razie w?

 

Oczywiście to, że ktoś nie jeździ na wakacje zabezpieczony, nie oznacza, że nie stosuje wymienionych produktów na miejscu. Zwłaszcza jeśli podróżujemy samolotem, to musimy ograniczać bagaż do wyznaczonego limitu oraz liczyć się z tym, że nie wszystkie leki możemy wwieźć do niektórych krajów. Jeśli natomiast nie zamierzamy mieszkać z dala od cywilizacji, to rozsądny może okazać się zakup poszczególnych leków czy preparatów na miejscu. Z badania ABR SESTA wynika, że na miejscu kupowana jest 1/3 wszystkich stosowanych produktów. Dotyczy to zwłaszcza tych środków, których używamy w razie wystąpienia niepożądanych zdarzeń. Najczęściej na miejscu dokupujemy, więc preparat na oparzenia słoneczne (36%), wodę utlenioną (35%) oraz żel na stłuczenia, siniaki czy obrzęki (35%). Decydując się na takie podejście, trzeba jednak pamiętać, że ceny kosmetyków związanych z opalaniem mogą być znacznie wyższe w nadmorskim kurorcie niż zwykle.

 

Nie oszczędzamy na zdrowiu

 

Co ciekawe, na miejscu częściej zakupy robią mężczyźni niż kobiety. Panowie nie tylko rzadziej przygotowani są wcześniej, ale w trakcie wyjazdu stosują średnio 7 produktów, podczas gdy Panie aż 9. Kobiety istotnie częściej stosują każdą z 11 pozycji, o którą zapytaliśmy, łącznie z lekami na dolegliwości układu trawiennego czy tabletkami na chorobę lokomocyjną.

– Mogłoby się wydawać, że stosowanie leków i preparatów ochronnych zwiększa się wraz z wiekiem, ale nasze badania nie potwierdza tej tezy. Wyniki wskazują wręcz, że takie produkty jak krem z filtrem UV, balsam po opalaniu, preparat na oparzenia czy środek na komary i kleszcze, są istotnie częściej używane na wakacjach przez najmłodszą grupę wiekową (18-35 lat). Cieszy natomiast fakt, że zasobności apteczki wakacyjnej nie determinuje zasobność portfela, co oznacza, że nie oszczędzamy na własnym zdrowiu – komentuje dr Paweł Jurowczyk z ABR SESTA.

 

Prezentację możliwości ABR SESTA w badaniach omnibus można znaleźć na naszej stronie pod adresem omnibus-cawi.com